Anna Krawczyszyn-Mania

DZIEŃ 5 – 10.08.2016 Obóz Letnie Inspiracje 2016

Drodzy Rodzice  dzień 5 minął pod hasłem wycieczka.

Zwiedzaliśmy i zwiedzaliśmy, pan Przewodnik opowiadał i opowiadał a my chodziliśmy i chodziliśmy 🙂

Jaskinia i opowieści o poszukiwaczach złota okazały się najciekawsze. Do tego stopnia że maluchy zafascynowane podnosiły już każdy kamień z ziemi pytając czy to złoto. Ojej było trochę śmiechu.

Jednak nieustannie padało jedno pytanie: „kiedy kupimy pamiątki?” Czy już jesteście przygotowani na to aby w domu jedną półkę przeznaczyć na nowe pamiątki? bo wykupiliśmy cały sklepik w Czechach:)

Przez całą wycieczkę towarzyszył nam lekki deszcz – generalnie niestraszny, z cukru nie jesteśmy. Jedną już kiedy szliśmy z ostatniej wycieczki do autokaru popadało porządnie. Wszyscy owinięci w kaptury i w co było pod ręką wróciliśmy. Tylko jedna Maja S. jakoś jak to mówi chyba zapomniała że trzeba mieć ze sobą kurtkę przeciwdeszczową – mimo że sto razy przypominaliśmy:) ale to nic Kochani niezawodna Pani Olga wyciągnęła z plecaka ogromną pelerynę i Maja była chyba najbardziej sucha ze wszystkich:) Mieliśmy tez jedną zmarzniętą Hanię S. w jaskini (mimo ciepłego ubioru) ale tym razem pan Dawid zdjął swój sweter 🙂 wyobraźcie sobie drobniutką, malutką Hanię w swetrze Pana Dawida – a każdy wie że Pan Dawid mały nie jest:) na zdjęciach można zobaczyć tę ciekawą stylizację:)

Niestety tylko musieliśmy przełożyć ognisko na następny dzień:( jak wróciliśmy byliśmy padnięci, a na zewnątrz cały czas padało. Kadra uznała że ognisko w deszczu (mimo zadaszenia) nie ma sensu. Ale spokojnie co się odwlecze to nie uciecze:)

Wieczór minął spokojnie: śpiewy, pogaduchy ale była tez jedna niespodzianka. Pani Ania jak to Pani Ania przegląda zawsze skrupulatnie dokumenty i numer pesel Hani podpowiedział że ma urodziny. Nie bylibyśmy sobą gdyby nie było ogromnego sto lat, podrzucania do góry, prezentu i tańców:)

Bilans dnia:

  • zero gorączek
  • zero nowych ukąszeń
  • wcześniejsze ukąszenie Marysi już praktycznie bez śladu
  • drobne otarcia na kolanach – nic groźnego (nawet plaster nie był potrzebny)
  • jedno spadnięcie ze schodów przy wyjściu z autokaru – również niegroźny, smutek zakończony po minucie, zero obrażeń
  • palec Igi czuje się znacznie lepiej
  • nieskończona ilość kupionych pamiątek
  • czasami małe bolące brzuszki, ale również wszystko pod kontrolą
  • drobne kłótnie u dziewczyn w pokojach – tu wkroczył Pan Damian z Panem Tomkiem i Panią Anią – ciężko czasami  dojść prawdy jak mówi 5 dziewczynek jednocześnie, ale kłótnie już zakończone szczęśliwie

Buziaki kochani, odezwiemy się po kolejnych wrażeniach. papa


 

 

 

 

Szkoła Tańca

Szkoła Tańca inspiracja
budynek nr 2
teren Wrocławskiego Parku Biznesu 3
ul. Bierutowska 57-59
Wrocław (Psie Pole)
tel. +48 501 978 233
biuro@inspiracja.wroclaw.pl